Aeżacy jadą do Gruzji!

Piękni, młodzi, odjechani – piątka Aeżaków pragnie udowadniać, że chcieć, to móc. Posłuchajcie, co wymyślili tym razem. 

Aeżaków można spotkać na całym świecie… Poznacie ich po wiecznym uśmiechu na twarzy, nieszablonowych pomysłach i pasji jaką wkładają, by tworzyć niezwykłe rzeczy.  Niezależnie od miejsca w którym ich spotkacie zostaniecie przyjęci z otwartym sercem i znajdziecie nieocenioną pomoc. Są to ludzie, dla których życie to nie tylko przysłowiowe “być”, ale wiara, że istnieje się po to by “żyć”. To tu nauczycie się jak tworzyć wyjątkowe projekty i być może znajdziecie swoją ścieżkę kariery.

Jednak w AEGEE tkwi jeszcze jedna niesamowita siła – ludzie. To tu znajdziesz kompana na wyprawę autostopową, przyjaciela na całe życie i ludzi dla których ograniczenia nie istnieją. A co się stanie, jeśli kilku aeżaków usiądzie przy jednym stole? Zdecydowanie jakiś wyjątkowy projekt!

Bazując na doświadczeniu zdobytym w AEGEE-Kraków, Kamil, Grzesiek, Mateusz, Rafał i Ewa postanowili swoje marzenie przekuć w rzeczywistość! Tak powstawała wyprawa Tripersi: Georgian Job. Zainspirowani ideą z filmu “Włoska Robota” zdecydowali się na podróż do Gruzji trzema małymi samochodami w trzech różnych kolorach.

Dlaczego trzema małymi samochodami? Dlaczego nie bus? Dlaczego nie jakiś większy samochód? A dlaczego mają jechać tak jak wszyscy? Trzy małe samochody idealnie poradzą sobie z pokonywaniem górskich wzniesień, wąskich uliczek, leśnych ścieżek i innych utrudnień, jakie można napotkać w trasie!

W czasie wyprawy mają zamiar przemierzyć ponad 6000km drogami i bezdrożami Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Turcji, Azerbejdżanu i Armenii docierając finalnie do Gruzji, skąd przeprawiając się promem przez Morze Czarne, aby przez Mołdawię i Ukrainę wrócić do Krakowa.

Dlaczego taka trasa? A kto by nie chciał poczuć choć przez chwilę klimatu Jedwabnego Szlaku, postawić stopy na Agorze zbudowanej za Aleksandra Wielkiego czy sprawdzić jak wygląda biblijne miejsce spoczynku Noego? Bądźmy poważni…
Najwspanialsze jest jednak to, że pomysł Tripersów zrodził się w głowach Aeżaków i przez Aeżaków jest realizowany. To tylko nam udowadnia, jak wiele korzyści możemy czerpać z działalności w organizacji, jak wspaniałych ludzi możemy poznawać i jak fantastyczne projekty organizować.

Pomysł wyprawy może Ci  się wydawać niemożliwy, ale członkowie AEGEE już nas przyzwyczaili do tego, że “niemożliwe” istnieje tylko w głowie! (Przyjdź do nas, a przekonasz się osobiście

Przygody Tripersów możesz śledzić pod adresem: tripersi.pl. Tam też znajdziesz szczegółowe informacje na temat wyprawy. Polecamy serdecznie i trzymamy za nich mocno kciuki!