Bo gadać to se można, a mówić nie ma komu

A u nas miał kto mówić 🙂
W ramach drugiej edycji projektu „Mówca Doskonały”, przez pięć dni uczestniczyliśmy w fenomenalnych warsztatach prowadzonych przez profesjonalnych trenerów. Doskonaliliśmy swoje umiejętności oratorskie, uczyliśmy się przemawiać i prezentować publicznie. Projekt cieszył się ogromnym zainteresowaniem, wiele osób pytało też o to jak wstąpić do AEGEE-Kraków. Nie obeszło siębez małych niespodzianek, ale na pewno będziemy je wspominać z uśmiechem na twarzy.

Pierwszy dzień projektu zaczęliśmy od warsztatu Andrzeja Kozdęby, który świetnie przedstawił nam jak odpowiednio przygotować się do wystąpień publicznych. Przy okazji daliśmy mu kolejną lekcję tego, jak ważny jest wcześniejszy kontakt z organizatorem. Historię z butelką wody możecie przeczytać na blogu Andrzeja – http://jamowie.to/kontakt-z-organizatorem/.

Jeszcze tego samego dnia mogliśmy zobaczyć znany nam z reklam i kreskówek głos. O sile głosu i o tym jak go ćwiczyć opowiadał nam polski aktor Mikołaj Klimek. Każdy mógł sobie trochę pokrzyczeć, połamać język i położyć się na podłodze…

Drugiego dnia warsztatów zadbaliśmy o dobry wizerunek mówcy. Mariola Boczar, specjalistka w dziedzinie stylizacji, doradzała nam jak ubrać się mądrze i stosownie do swojej sylwetki. Chłopcy poznali kilka nowych kolorów, a dziewczyny odkryły, że każda tak naprawdę jest klepsydrą – czyli kobietą o idealnych kształtach.

Mimo deszczowej pogody na naszych szkoleniach wszyscy promieniowali energią. Na szkoleniu Rafała Dąbrowskiego dostaliśmy niezły zastrzyk aktywności. Przy rytmach afrykańskich pieśni i tańców wydobywaliśmy z siebie to co najlepsze – piękne samogłoski i spółgłoski. Obaliliśmy kilka mitów dotyczących wystąpień publicznych i komunikacji. I przede wszystkim dużo ćwiczyliśmy jednocześnie świetnie się bawiąc.

„Chcesz, żeby ludzie myśleli, że jesteś mądry? Stawiaj kropki.” – Z taką puentą wyszliśmy z warsztatu Krzysztofa Prystupy, który opowiadał o zmienności i dynamice mówienia. Dzięki niemu wiemy jak istotne jest wejście na scenę z bananikiem i odczekanie 3 sekund zanim się cokolwiek powie. Bawiliśmy się akcentami, intonacją
i interpunkcją. Każdy mógł się też  publicznie skompromitować i dostać oklaski.

Ostatniego dnia “poławialiśmy perły”. Aleksandra Kudlik pomagała nam odkryć w sobie największe skarby. Po kilku godzinach uświadomiliśmy sobie jak ważne jest to, aby kogoś chwalić i ile rzeczy możemy mieć wspólnych z innymi ludźmi, a jednocześnie jak wiele nas różni. W tych pozytywnych nastrojach z wyłowionymi przez siebie perełkami poszliśmy na ostatni już w tym cyklu warsztat z kreowania wizerunku, prowadzony przez Annę Ziętek. Po tym szkoleniu na pewno nikt nie odważy się przyjść do korporacji w podartych jeansach, a faceci-jabłka nigdy nie włożą na siebie spodni-rurek.

Każdy trener otrzymał od nas przepiękny puchar „Mówcy Doskonałego” i niepowtarzalną koszulkę. A największą nagrodą dla nas było zadowolenie i uśmiech uczestników, którzy spragnieni kolejnych szkoleń, wciąż pytają o kolejne 😉 Jeśli nie mogliście być z nami – zaglądnijcie chociaż do galerii.