Deep dive in Georgian culture – wspomnienia z Summer University

Summer University (SU) to najpopularniejszy projekt w AEGEE. Pozwala członkom naszej organizacji spędzić nietypowe wakacje w wybranym przez siebie zakątku Europy. Jak łatwo się domyślić – nasi członkowie bardzo chętnie biorą udział w tym projekcie i chętnie dzielą się później swoimi wrażeniami. Zapraszamy na relację Kasi z SU ‚Deep dive in Georgian culture’ organizowanego przez AEGEE-Tbilisi pod koniec lipca 2017 😉

 

 

Co było najciekawszą częścią Summer University?

Najzabawniejszą części były wszystkie kontakty z lokalnymi ludźmi, z którymi rozmowy były utrudnione przez nieznajomość języka. W Gruzji ludzie targują się przed kupieniem wszystkiego, co dotyczy także taksówek. Podczas jednej z podróży taksówką, taksówkarz próbował z nami nawiązać kontakt. Z tego co zrozumiałyśmy wspominał o „rybie i winie”, dał nam również swój numer telefonu. Po dojechaniu na miejsce i próbie targu, powiedział, że dla tak krasnych dziewuszek pojechał za darmo. Pan nam dał swój numer telefonu, bo miał nadzieję na spotkanie w przyszłości przy rybie i winie 😀

 

 

Jakie miejsca/aktywności, najbardziej ci się podobały?

Będąc w Gruzji miałam wrażenie, że Bóg zebrał wszystkie najpiękniejsze widoki świata – góry, wodospady, jeziora i próbował wcisnąć to w mały obszar Gruzji. Szczególnie przypadło mi do gustu Kazbegi, czyli góra na której znajduje się mały klasztor. Zdecydowanie polecam to miejsce 😉

Aktywnością, która podobała mi się najbardziej była gruzińska kolacja – Supra. Jako uczestnicy byliśmy odpowiedzialni za zrobienie zakupów na lokalnym targu i przygotowanie tradycyjnych, gruzińskich potraw. Przygotowaliśmy takie potrawy jak Khachapuri czy Khinkali. Wszyscy jedliśmy przy wspólnym stole, a posiłkom towarzyszyły toasty najlepszym gruzińskim winem, wznoszone przez tamade, czyli gospodarza. W części artystycznej musieliśmy przedstawiać kulturę wylosowanego wcześniej kraju. Polegało to na zaprezentowaniu tradycyjnego tańca lub piosenki. Jako Polacy wylosowaliśmy Francję i zatańczyliśmy francuskiego kankana. Dla mnie był to najlepszy wieczór mojego Summer University 😀

 

 

Jakie było twoje największe zaskoczenie w Gruzji?

Kultura na drodze, a właściwie jej brak. Pierwszeństwo ma zawsze ten, kto się pierwszy wepchnie 😛 W Batumi, gdzie taksówki są podstawowym i tanim środkiem transportu, nie dziwi nikogo widok wgniecionego auta z potłuczoną szybą. Na drodze nawet krajowej często musieliśmy ustąpić pierwszeństwa podmiotom uprzywilejowanym – koniom, krowom lub świniom błąkającym się samodzielnie 😀

 

Co twoim zdaniem różni SU od zwykłych wakacji?

Jak sama nazwa mojego SU wkazywała  – „Deep dive in georgian culture” –  jest to niepowtarzalna okazja, żeby zagłębić się w lokalną kulturę, poznać kraj. Dzięki temu jesteśmy w stanie dotrzeć do miejsc, które ciężko byłoby zobaczyć będąc zwykłym turystą. Dodatkowym atutem są ludzie. Mamy okazje spędzić 2 tygodnie z ludźmi z różnych państw i środowisk 😉

 

 

Nie wiemy jak Wy, ale my czujemy się przekonani do odwiedzin Gruzji!