EBM Lublin – relacja

Łącznie 7 osób reprezentowało AEGEE-Kraków podczas European Boards’ Meeting w Lublinie. Kamil Bąbel przygotował obszerną relację z tego wydarzenia.

Czwartek , 13 lutego – to mógł być kolejny normalny dzień, ale dla kilku krakowskich Aeżaków stał się początkiem niezwykłej przygody. Zresztą nie tylko dla nich, bo na European Boards’ Meeting w Lublinie przybyli młodzi ludzie z całej Europy, dla których przyszłość AEGEE ma ogromne znaczenie.

EBM to szczególne wydarzenie w kalendarzu AEGEE. To tutaj inicjowane są wszelkie zmiany dotyczące strategii działania, dlatego poziom merytoryczny stoi na bardzo wysokim poziomie. Czasami nawet trudno jest przebrnąć przez zawiłości podejmowanych tematów, ale dzięki temu można się naprawdę dużo nauczyć.

Organizatorzy zaskoczyli nas już podczas ceremonii otwarcia. Oficjalne wystąpienia przeplatały się z pokazami iluzjonistycznymi (zniknęło kilka ciekawych przedmiotów :D) i występami zespołu pieśni i tańca regionalnego Jawor. Po części oficjalnej przyszła pora na wspólną zabawę w klubie.

Drugi dzień wymagał od nas pełni sił fizycznych i psychicznych. Zaczęło się spokojnie – od sesji plenarnej, na której oficjalnie przywitano wszystkie anteny i przedstawiono agendę wydarzenia. Zaraz po tym nastąpiła prezentacja wyników ankiet dotyczących nacjonalizmu. Nacjonalizm był bowiem głównym zagadnieniem EBMa w Lublinie. Niektóre dane były naprawdę zaskakujące. Dyskusja mogła trwać cały dzień, albo dłużej i jedynie informacja o przerwie obiadowej zdołała ją zakończyć.

To jednak nie wyczerpało tematu, bo tuż po przerwie znów podjęliśmy próbę wypracowania pewnych wspólnych wniosków, ale już w mniejszych grupach, skupiając się na konkretnych problemach. Kilkugodzinna praca zaowocowała przedstawieniem wstępnych rezultatów podczas wieczornej sesji plenarnej.

Ponieważ dzień ten przypadał na 14 lutego, to miejsce kolejnej imprezy zaczerwieniło się od wszechobecnych serc, koszulek organizatorów, truskawek? i walentynkowych wlepek AEGEE-Warszawa.

budzenieSobota zaczęła się, podobnie jak piątek, od pobudki o 6:30. Tym razem jednak organizatorzy musieli użyć bardziej drastycznych metod, aby wyciągnąć niewyspanych Aeżaków z ciepłych śpiworów. Najwyraźniej rześkie poranne powietrze postawiło wszystkich na nogi, bo dyskusja panelowa znów przebiegała bardzo dynamicznie. Zaraz po niej podzieliliśmy się na grupy, aby kontynuować pracę nad wnioskami dotyczącymi nacjonalizmu. Była to ostatnia część sesji tematycznej.

Popołudnie poświęciliśmy formułowaniu szczegółowych celów w 4 obszarach działalności AEGEE (Spreading Europtimism, Youth Unemployment, Youth Mobility, Civic Education). Na koniec zaś czekało na nas EBM Inspire, czyli krótkie, inspirujące wystąpienia członków organizacji. Mogliśmy dowiedzieć się czegoś nowego o uzależnieniach, zmotywować się do działania, ale chyba najwięcej emocji wzbudziła relacja z wydarzeń na Ukrainie przedstawiona przez przedstawicielki AEGEE-Kyiv, AEGEE-Lviv i AEGEE-Kharkiv. Dziewczynom momentami łamał się głos, a zgromadzeni na sali Aeżacy w skupieniu łowili każde słowo. Wystąpienie rozpoczęte minutą ciszy zakończyło się owacją na stojąco w geście uznania dla walczących Ukraińców.

Wieczorem odbyła się tzw. European Night, podczas której przedstawiciele każdego kraju mieli możliwość zaprezentowania cząstki swojej kultury. Były tradycyjne tańce, śpiewy i degustacje regionalnych potraw. Polska ekipa w pięknym stylu odtańczyła poloneza.

European NightOstatni dzień przebiegał już w luźniejszej atmosferze. Między warsztatami odbyło się AEGEE-Fair, na którym można było dowiedzieć się więcej o funkcjonowaniu konkretnych organów organizacji. Rezultaty czterech dni pracy zostały zaprezentowane podczas ostatniej sesji plenarnej. Później tylko podziękowania i już trzeba było się żegnać. Ale pewnie jeszcze kiedyś się zobaczymy… „somewhere in Europe!”