Jaki jest Twój sukces?

Mój największy sukces związany jest z wyjazdem na LLP Erasmus do Hiszpanii.

Już podczas samej podróży zaczynały się schody. Najpierw przegapienie lotu z Belgii do Hiszpanii ( tam nocowanie 24h na lotnisku i zapłata 250€ za kolejny bilet), później bycie bez dachu nad głową przez 3 dni, gdzie obca osoba zaproponowała pomoc, a na koniec w Dziekanacie Uczelni Partnerskiej dowiedziałam się, że nie mam przedmiotów w języku angielskim jak przypuszczałam, że będę mieć, ponieważ dokonałam wcześniejszego ich wyboru, lecz wszystko jest w języku hiszpańskim. Oczywiście jak się domyślasz  mój poziom języka hiszpańskiego był na tyle zaawansowany, że potrafiłam powiedzieć – Hola, Que tal?, Adios!, a nie wspomnę już o zrozumieniu odpowiedzi na słowa „Que tal?”. 🙂

Mój sukces zaczął się już od wypowiedzenia słów: „A spróbuję!”.

Wiedziałam, że życie należy do odważnych i jak już tu jestem to powinnam dać z siebie wszystko i dopiero wtedy stwierdzić czy jest to wykonalne czy też nie. To wydarzenie okazało się najlepszą przygodą mojego życia.
Oczywiście po ok. 6 miesiącach zdałam wszystkie przedmioty w języku hiszpańskim, a nawet utrzymałam średnią ponad 4, czego w szczególności nie oczekiwałam, ponieważ dla mnie słowa „zdałaś” w Hiszpanii były porównywalne do obrazka dziecka cieszącego się na widok cukierka.
Mogę dodać, że nie przepadam za programowaniem, a był to jedyny przedmiot dopuszczalny w języku angielskim. Stawiłam czoła programowaniu w Javie i wróciłam z tarczą do Polski.

To nazywam moim największym sukcesem.
A jaki jest Twój sukces?

1385898_605856269453714_263879802_n

Autor: Martyna Zawodnik