Q&A 2 w ramach projektu W (s)pokoju, czyli jak zadbać o zdrowie psychiczne, nie wychodząc z domu

Oto kolejna sesja Q&A, którą przygotowaliśmy dla uczestników wydarzenia “W (s)pokoju”. Tym razem na pytania odpowiedziała Karolina Bardak – studentka psychologii stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W trakcie studiów zrealizowała moduły specjalizacyjne związane z pracą z rodziną oraz rehabilitacją. Ukończyła kurs trenera umiejętności społecznych i trenera kontroli złości dla dzieci i młodzieży. Ukończyła liczne szkolenia związane z pracą terapeutyczną z dziećmi i młodzieżą oraz rodziną. Jest w trakcie kursu Stowarzyszenia Psychologów Sądowych w Polsce przygotowującego do pełnienia roli biegłego sądowego.

Przypominamy sesje Q&A to inicjatywa, która polega na możliwości zadawania pytań współpracującym z nami psychologom. Pytania są anonimowe, a link do formularza znajduje się na końcu wpisu.

 

Krótko o projekcie “W (s)pokoju”

W ramach wydarzenia chcemy przekazywać odbiorcom informacje o wartościowych publikacjach z zakresu psychologii w formie ciekawych artykułów naukowych, książek oraz filmów. Oprócz tego, prowadzimy serię internetowych spotkań z profesjonalistami, na których będą oni mogli wypowiedzieć się na wybrane przez siebie tematy oraz odpowiedzieć na nurtujące pytania uczestników wydarzenia (link do wydarzenia można znaleźć na dole).

 

PYTANIE: Kiedy wiesz, że lepiej jest zerwać z partnerem niż dalej w tym tkwić?

ODPOWIEDŹ: To zdecydowanie bardzo trudne do rozstrzygnięcia pytanie i na odpowiedź składa się wiele czynników. Związek tworzy dwójka ludzi, którzy powinni się wspierać i obdarzać wzajemną miłością. Każdy ma inny obraz idealnego związku. W momencie, kiedy oczekiwania partnerów są tak różne, że nie da się ich pogodzić, to może być to sygnał, iż ten związek nie będzie szczęśliwy i trwały.

W partnerstwie ważne są obydwie osoby, kiedy jedna czuje się nieszczęśliwa, na pewno jest to sytuacja, którą trzeba „naprawić”. W związku nie powinno być tak, że jedna osoba się całkowicie poświęca i w dużym stopniu zatraca siebie, na rzecz partnera. W tym miejscu warto także się zastanowić, czy nasz partner nie jest osobą toksyczną. Tacy partnerzy mogą wykorzystywać nasze słabości, mogą o być osoby skupione jedynie na sobie, nie dbające o nasze dobro. Takie cechy najczęściej ujawniają się stopniowo, kiedy już jesteśmy w stanie zakochania, dlatego może być nam ciężko je dostrzec i rozpoznać. Polecam wypisanie sobie na kartce „zysków” i „strat” płynących z przebywania w związku (o ile to możliwe zachęcam do zaproszenia partnera do wykonania tego samego ćwiczenia, co może być bazą do rozmowy o związku i podjęciu wspólnej decyzji o jego naprawie lub zakończeniu) – co zyskuję będąc z partnerem, jak się czuję kiedy jesteśmy razem, jak się czuję przebywając bez niego (może chcę jak najwięcej przebywać bez niego)?Jak widzę siebie za 5/10 lat, czy widzę się z moim obecnym partnerem? Jakie moje potrzeby zaspokaja mój partner, a jakie nie i czy jestem w stanie zaspokoić te potrzeby w inny sposób? Potrzeby należy rozumieć wieloaspektowo –ważne są zarówno poczucie bezpieczeństwa, rozmowa, potrzeba spędzania czasu z innymi ludźmi, zaspokojenie seksualne i wiele innych, odczuwanych indywidualnie jako ważnych. Czy zarówno ja i mój partner jesteśmy gotowi na jakieś kompromisy? Tutaj należy pamiętać, że związek to także kompromisy. Jeśli jedna strona nie jest na nie gotowa i koszty tego ponosi druga strona, to może to być sytuacja, w której poważnie należy rozważyć zakończenie związku.

Nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne powinno być dla nas ważne. Żeby dawać innym szczęście (także w związku) sami musimy czuć się szczęśliwi. Jeśli druga strona nam to odbiera, istotne jest, aby o tym porozmawiać i spróbować naprawić (o ile jest taka możliwość) lub zakończyć taki związek. W tym miejscu warto rozważyć, czy nasze odczuwane emocje mają związek z zachowaniem partnera, czy z innymi sytuacjami życiowymi. Czasami jest tak, że przydarza nam się coś nieprzyjemnego, co wprawia nas w złość. Jeśli nie mamy jak jej rozładować, wracamy do domu i kłócimy się z partnerem o to, że zapomniał zrobić coś mało istotnego, np. pozmywać naczyń. Z tego wywiązuje się większa kłótnia, która tak naprawdę nie miała podstaw w złości o naczynia, a o sytuację wcześniejszą. Zmierzam tutaj do tego, iż warto rozważyć, czy nie odczuwamy w życiu jakichś negatywnych emocji, które nie pozwalają nam być szczęśliwymi w związku.

Moim zdaniem najważniejsza jest w związku rozmowa, która często pozwala partnerom skonfrontować ich potrzeby, myśli, czy emocje. Być może w związku zawodzi komunikacja. Jeśli partner nie wie, że robi coś źle, to nie będzie także wiedział, że może to naprawić. Warto spróbować takiej rozmowy, która może nam pokazać, jaki stosunek ma partner do wielu aspektów życia oraz może być pomocne przy podjęciu decyzji.

Bardzo ciężką sytuacją jest przemoc w związku, która dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn – choć nie mam sygnału, iż ona występuje, to wspominam o niej dla każdego, kto przeczyta ten wpis, a jej doświadcza. Przez przemoc rozumiemy nie tylko przemoc fizyczną, ale także przemoc psychiczną (powodowanie zaniżania poczucia własnej wartości partnera, wyzwiska, szantaże), czy nawet materialna (zabieranie partnerowi pieniędzy, zbyt duża kontrola wydatków partnera). W takiej sytuacji należy pamiętać, iż jest to sytuacja niedozwolona i nie powinniśmy dawać na nią przyzwolenia.

Niestety na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ każdy związek jest inny. Mam jednak nadzieję, że te kilka wskazówek pozwoli Pani/Panu lepiej zrozumieć związek, siebie oraz partnera i pozwoli podjąć decyzję, która (być może w perspektywie czasu) da Pani/Panu szczęście. Proszę pamiętać, że zarówno decyzja o pozostaniu, jak i o jego zakończeniu wymaga wiele siły. Przesłane pytanie oraz chęć podjęcia działań świadczy o bardzo dużej odwadze, której Pani/Panu gratuluję. Dziękuję za pytanie i życzę dużo szczęścia w każdym aspekcie życia.

 

PYTANIE: Jak stworzyć lepszy związek?

ODPOWIEDŹ: Na początku chciałabym podkreślić, że samo szukanie odpowiedzi na postawione pytanie to już duży krok w stronę stworzenia lepszego związku. Pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, a Pan/Pani właśnie go postawił/a. Gratuluję!

Każdy związek jest inny, dlatego że każda osoba ma inną definicję „idealnego związku”. Proszę pamiętać, że sformułowanie „lepszy związek” będzie zupełnie inaczej odbierane przez różne pary. Przy tworzeniu lepszego związku należy pamiętać, że obydwie osoby powinny dać od siebie równie wiele.

Zawsze podkreślam, że najważniejsza w związku jest komunikacja. Rozmowa z partnerem pozwala nam zauważyć jego perspektywę każdej sytuacji oraz pozwala nam zrozumieć jego myśli, emocje. Wiele sytuacji da się w łatwy sposób rozwiązać/ulepszyć za pomocą rozmowy. Ważne jest, aby obydwie strony wzajemnie się słuchały. Zachęcam do wybrania sobie jednego wieczoru, popołudnia, czy poranka raz w tygodniu/miesiącu (w zależności od odczuwanych potrzeb) i przeznaczenia go na rozmowę. W skupieniu na sobie, bez żadnych urządzeń elektronicznych, bez innych osób, bez robienia w tym czasie obiadu. Podczas takiego „rytuału” można skupić się na wzajemnej wymianie odczuć i potrzeb. Można także stworzyć listę tematów, które są według Państwa konieczne do przedyskutowania. Można wtedy uniknąć duszenia w sobie nierozwiązanych sytuacji, które w perspektywie czasu mogą mieć negatywny wpływ na związek.

Każdy z nas chce być doceniany. Zachęcam, aby każdego dnia, na przykład wieczorem, podziękować partnerowi za coś, co dziś dla nas zrobił. Może to być najmniejsza rzecz, nawet podziękowanie za zrobienie kawy rano. Ważne, aby było to coś co stało się tego dnia i rzeczywiście sprawiło nam przyjemność (nawet malutką).

Warto znaleźć w związku trochę czasu na wspólny relaks. Ze wspólnego oglądania filmu, czy wspólnej kolacji można stworzyć wyjątkowy czas dla dwojga. Na chwilę się zatrzymać i cieszyć się wspólną chwilą. Można raz na jakiś czas zrobić partnerowi niespodziankę i  przygotować ulubione danie. Warto pamiętać o małych gestach, które stopniowo będą wzmacniać związek.

Dobrą opcją wydaje się być wykorzystanie wspólnego przebywania w domu w obecnej sytuacji. Zamiast siedzieć w osobnych pokojach, czy patrzeć w ekran telefonu można spędzić czas wspólnie – ugotować coś, wspólnie potańczyć na środku pokoju, czy pograć w planszówki. Opcji jest dużo więcej. Najważniejsze, aby być razem i cieszyć się wspólnymi chwilami. Proszę także pamiętać, że związek nie musi być idealny, problemy będą stawać na drodze każdego z Państwa, ale pokonywanie tych problemów wspólnie, to także świetny sposób na umocnienie związku. Życzę Państwu dużo wytrwałości i siły do wzmacniania związku.

 

Tutaj można wysyłać swoje pytania.

Wydarzenie na Facebook’u.